7.12.08

Miłością rządzą przypadki

Po niemiecku nie zakochujemy się w kimś, tylko - w kogoś (sich in jemanden verlieben). Nie jestem bezpiecznie i statycznie zakochana w tobie; w każdej chwili mogę zakochać się w ciebie z impetem, wpaść w ciebie jak śliwka w kompot. Po angielsku też na początku wpada się w miłość (to fall in love).

Po niemiecku można też wyznać komuś coś pomiędzy przyjaźnią a miłością: ich habe dich lieb. Mojego uczucia do Ciebie szukaj na odcinku między punktem A a punktem B.

Po fińsku lubię cię i kocham cię to dwa różne przypadki ((minä) pidän sinusta vs. rakastan sinua). Może Finom nie rozmywa się granica między jednym a drugim?

Kto zna jeszcze jakieś przypadki językowych historii miłosnych?

5 komentarzy:

andsol pisze...

Rzeczywiście, jest tu coś dziwnego. Większy rozziew w portugalskim niż w polskim. Kochać to czasownik bezpośredni, lubić to pośredni:
eu te amo, eu amo Dora - ale eu gosto de você...

Mjaszczur pisze...

Po klingońsku "qamuSHa"
czyli dosłownie " nie-nienawidzę cię.

jednak -'Ha, jest końcówką w potocznym znaczeniu przeczącą, ale w istocie wskazuje raczej na stan niedokończenia, czy korygowania.

Czyli, gwoli ścisłości - "od-nienawidzam cię", "Przestałem cię nienawidzić"

Czy QaparHa' - "Od-nielubiam cię".

Romantyczne, prawda?

Anonimowy pisze...

Po ukraińsku zaś miłować i lubić można tym samym czasownikiem wyrazić. I wtedy ratuj, bracie kontekście. (Jarek)

Znikacz pisze...

Po radziecku można się w kogoś wlubitsja, ale można też i kogoś polubit' np.: "Wasilisa Priemudraja iskrennie polubila Ilju Muromca, no on ransze wlubilsja w ljaguszku". Bo to cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Ale bywa też kompatybilnie, np.: "Wasilisa i Ilja polubili drug druga s pierwowo wzglada". :D

Katarzyna pisze...

W języku arabskim inaczej mówi kobieta do mężczyzny - Ooheboka. Mężczyzna kobiecie wyznaje natomiast miłośc mówiac Ooheboki